EuroFlota
strona główna
o nas prenumerata szkolenia/konferencje 2017

szkolenia/archiwum
BEZPŁATNE
e-wydanie
dylematy
prawne
kontakt archiwum
 
 
      Numer 168/169, luty/marzec 2017
     
 
Rok na sporym plusie
FLOTOWE TRENDY 2017 - EKOMOBILNOŚĆ
5 lat więzienia
iTuran: algorytmy najwyższej jakości
Nissan wspiera Polski Program Elektryfikacji Motoryzacji
Oceny, refleksje, perspektywy
PEUGEOT 3008 zdobył tytuł „Car of the Year 2017”!
Peugeot sprosta każdemu wyzwaniu
Pierwszy z „siedmiu wspaniałych”: Opel Insignia Grand Sport
Pikapy – auta do wielu zadań
PRAWO 2017: istotne zmiany i ich konsekwencje
Pułapki podatku VAT – nowa szansa dla sektora firm flotowych i leasingowych
Skutecznie chronią
Ścieżki kariery
To był najlepszy rok od 16 lat
Udana rodzina w komplecie: Fiat Tipo 5D i kombi
Z nowym sercem: Nissan XTrail
PSA przejmuje Opla
BMW Group Polska liderem segmentu
Rok sukcesów Toyoty
Zmiany personalne w Alphabet Polska
Sławomir Bekier dyrektorem w FCA Poland
Magda Węglewska w regionalnych strukturach Mazdy
Ewa Milczarek-Vaubourg dyrektorem marketingu Grupy PSA w Polsce
Kolejny dobry rok Mercedesa
Nie tylko flotowe rekordy Renault
Rabaty DKV na 1200 stacjach w Rosji i 23 na Białorusi
Blokady na pijanych kierowców
Długoterminowy, więc korzystny
Samochód do wykorzystania
CFM już nie niszowe
Sięgniemy głębiej do kieszeni
Nowa odsłona: Kia Rio
Liczne możliwości personalizacji: Citroen C3
Bestseller marki: Mitsubishi ASX 2017
Dacia odnowiła niemal całą gamę swych modeli
Kolorowa i praktyczna: Skoda Fabia
Ponadczasowy styl: Toyota Corolla
Klasyk na szutry i bezdroża: Kia Sportage
Magia czterech kółek: BMW serii 7
Sprawdzona konstrukcja: Mazda CX3
Dziarski wojownik: Nissan Juke
Perfekcyjny w każdym calu: Mini Cooper S Clubman
Dostawczak w klasie premium: Mercedes Sprinter
Nowe w zarządzaniu flotą
Ufając kontrolować
Auto na minuty
Mali idą śladem dużych
Gotowi na pojazdy autonomiczne
Przyjadą, by zatankować czy umyć twoje Volvo
Nagroda dla Hitachi Capital Polska
Hybryda z wypożyczalni
Kangoo Z.E. z większym o 50% zasięgiem
Sygnalizacja wyświetlana w... aucie
Efektywna współpraca
Z rynku: Premiera Volvo V90 Cross Country
Całkowicie elektryczny SUV Forda
VW Allspace – większa wersja Tiguana
Ford Fiesta nowej generacji
   
Fiat professional
kpmg.pl
  pokaż wszystkie numery
 
5 lat więzienia
 
Felieton Jerzego Iwaszkiewicza
   
Do Polski przyjechały wojska amerykańskie, stacjonują koło Żagania, tyle że nie bardzo mogą się połapać na polskich drogach i bez przerwy się rozbijają. Jak na razie zanotowano pięć wypadków. Amerykanie przyzwyczajeni są do szerokich dróg, autostrady dojazdowe do wielkich miast w USA mają po 6 pasów, a w Polsce wąziutko i jeszcze środkiem radośnie jedzie traktor.

Polska okazała się wręcz niebezpieczna dla amerykańskiej armii. A jak wjadą do Warszawy i zobaczą, że zwężane są ulice, jak np. na Koszykowej przy Mokotowskiej, to w ogóle się pogubią. Na Rakowieckiej może być jeszcze gorzej, zwęża się tu ulicę i stawia słupki, a co jak co, ale słupki na jezdni to się już w amerykańskiej głowie nie mieści.

Wielkie miasta, Londyn czy Rzym, również bronią się przed samochodami, ale musi być coś za coś. Wszędzie myślą, jak zaparkować, a w Warszawie wymyślono słupki. Piszemy o tym od lat, nie ma takiego drugiego miasta na świecie, które byłoby tak osłupkowane – na jednym tylko rogu na skrzyżowaniu ulicy Odyńca z Alejami Niepodległości stoi dumnie 18 słupków.

W miejscach bardziej reprezentacyjnych, na widoku, wbijane są już zresztą nie tylko zwykłe słupki, ale wręcz dumne słupy narodowe, biało-czerwone, niczym flagi. Tak było ostatnio np. w Osiedlu pod Skocznią, koło Królikarni. Jest tu tylko mały ruch osiedlowy, mało kto parkuje, ale słupy narodowe wbito jak trzeba. Wyraźnie mają płacone od słupa, bo wbito po 26 potężnych słupów na każdym skrzyżowaniu. Słupy polskiej głupoty. Musi to być – powtórzmy – dobry interes, bo jak zaczęli wbijać, to nie mogą przestać.

Wszystkie stolice mają problemy z samochodami i starają się ograniczyć ich liczbę, ale próbuje się to jakoś pogodzić. W Paryżu np. można parkować w nocy na środku wyznaczonych ulic, a u nas potrzebne czy niepotrzebne, wszędzie stoją słupki, słupy i inne różne kije. Na Pradze jeszcze niedawno były ulice, gdzie nie było samochodów, ale słupki już były.

Codziennie wjeżdża do Warszawy milion samochodów. Trasą Toruńską jeździ ich codziennie 73 tysiące, podobnie jak na obwodnicy. Warszawa jest pięknie budowanym miastem. Buduje się już druga linia metra. Metro jeździ pod Wisłą i nic nie cieknie. Powstają nowe, zagospodarowane brzegi nad rzeką, Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem idzie się jak w kwiatach, miasto nie ma tylko pomysłu na samochody. Słupy i słupki budzą tylko złość. Potrzebne są parkingi. Piszemy o tym od dawna i pisać trzeba. Trochę bym tych słupów wyjął, a przynajmniej nie stawiał nowych.

Odbyła się poza tym niezwykła konferencja. Fiat ogłosił, że zamierza handlować jednak samochodami, a nie tylko robić interesy z amerykańskim Chryslerem, na czym Włosi zrobili duże pieniądze, ale wypadli z rynku. Pojawił się otóż Fiat Tipo i ludzie chcą to kupować. Cena zaczyna się od 42 300 zł – średnio można kupić za 50 tys. zł.

Jest to chyba pierwszy samochód, jakiego Włosi nie popsuli ceną, co zwykle robią, jak tylko coś im się uda. Tipo pojawiło się jakby w ostatniej chwili. Fiat nie miał czym handlować i w rankingu sprzedaży spadł z czołówki prawie na koniec, aż na 17. miejsce. W tym roku pojawi się na rynku 9 tysięcy Tipo i wyraźnie coś zaczyna się ruszać. W sprzedaży pojawiła się też wreszcie słynna Alfa Romeo Giulia, ładniejsza może nawet od oryginału. 2 litry benzyna, 128 tysięcy złotych, Giulia z silnikiem Ferrari 340 tysięcy, z dodatkowym wyposażeniem średnio 400 tysięcy złotych.

Ciekawe są też we Fiacie ruchy kadrowe. Na emeryturę odszedł najpierw świetny rzecznik prasowy Bogusław Cieślar, niby za porozumieniem stron, ale ciągle nie wiadomo, na czyje życzenie, a następnie po 43 latach pracy Czesław Świstak, też znany i lubiany, członek zarządu, zajmował się koordynacją zarządzania.

Nie jest jasne, czy wszyscy mają teraz przejść we Fiacie na emerytury, ale może by jednak kogoś zostawili, tym bardziej że Fiat inwestuje w Bielsku w produkcję silników, m.in. świetnych multijetów, rusza sprzedaż Tipo i nie jest wykluczone, może wreszcie Włosi się zdecydują i w Tychach produkowany będzie nowy model Punto. Przez parę lat o Fiacie było raczej cicho, ale wyraźnie coś się rusza.

I jeszcze jedno. Trzeba protestować. Rząd zatwierdził nowe przepisy i 5 lat więzienia (słownie pięć) grozi kierowcy, który nie zatrzyma się na wezwanie do kontroli policyjnej albo też będzie jechał bez prawa jazdy zabranego np. za jazdę za szybko w terenie zabudowanym. A jak kierowca nie zauważy wezwania, policja często chowa się w krzakach, to też będzie siedział pięć lat!

Ktoś tu wyraźnie spadł z szafy, jak często piszemy teraz w komentarzach motoryzacyjnych. 5 lat więzienia grozi za niezatrzymanie się na wezwanie policji albo za jazdę bez prawa jazdy, natomiast dwa lata, tak też zatwierdzono, za spowodowanie wypadku po pijanemu. Coś się tu komuś pomyliło, jeżeli już, to chyba odwrotnie. A może od razu wieszać kierowców na placu Zamkowym, aby było dobrze widać, jak działa sprawiedliwość i jak to wszystko mądrze wymyślono u ministra Ziobry.

Nowe, drakońskie kary zostały zatwierdzone przez rząd, ale nie wiadomo, od kiedy będą obowiązywać. Zgłaszamy protest. Miejmy nadzieję, że nigdy. Zamykanie ludzi w więzieniach to nie jest sposób na nic, a na ruch drogowy szczególnie.

Dowiedz się więcej - czytaj BEZPŁATNIE E-WYDANIE EuroFloty: dostęp TUTAJ
 
  powrót wersja do druku
   
    Zapisz się na NEWSLETTER

 EuroFlota PTL MEDIA © 1999-2017 | designed by mouton